Pyszna mama (część 2)

Pyszna mama (część 2)

Białko.

Do wzrostu Twoje dziecko potrzebuje białka – ale nie powinnaś objadać się mięsem, bo tak radzi babcia, czy ciocia. Białko występuje w tak wielu produktach, że nie ma potrzeb, żeby jeść wyłącznie sery, mięso, jajka, czy mleko. Białko, które serwujesz swojemu dziecku powinno pochodzić z chudych produktów, aby nie dostarczać organizmowi zbędnych dawek tłuszczu – zwłaszcza zwierzęcego. Wybieraj chude mięsa i staraj się raczej piec je, dusić bez dodatku tłuszczu i gotować, niż smażyć. Ważne jest, aby wyeliminować z diety surowe lub niedogotowane mięsa, gdyż mogą być źródłem groźnej dla malucha toksoplazmozy. Poza tym jedz chude wędliny i chude sery (w ciąży nie powinno się jadać serów pleśniowych, ponieważ mogą być przyczyną niebezpiecznej dla dziecka listeriozy). Oczywiście nie musisz zupełnie rezygnować z tłustych żółtych serów, gdyż są bogatym źródłem wapnia, ale warto w większej ilości zjadać twarożki. Kolejny ważny składnik diety to ryby – zapewnią one Twojemu dziecku cenne białko, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy z grupy B, witaminę A, D, E i wiele minerałów, z czego bardzo cenny jest jod. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że zanieczyszczenie środowiska powoduje kumulowanie się w rybach metali ciężkich – takich, jak rtęć, kadm, czy ołów – dlatego kupuj ryby ze sprawdzonych źródeł, aby mieć pewność, że oceniono w nich zawartość tych i innych metali ciężkich. Na koniec ważne źródło białka i wapnia – czyli mleko, jogurty, kefiry i maślanka. Kobiety w ciąży powinny wypijać dziennie 3 – 4 szklanki mleka, aby dostarczyć organizmowi odpowiednią porcję wapnia. Oczywiście wapń możemy dostarczyć również z pomocą innych źródeł – wspomnianych jogurtów i kefirów, serów, sardynek, fasoli, soi, migdałów, orzechów laskowych, suszonych fig i moreli, ale częste spożywanie koktajli z mleka, maślanki oraz owoców, stanowi bardzo wartościową kombinację witamin i minerałów.

Tłuszcz.

Tłuszcz nie jest najlepszym przyjacielem Twojego dziecka. Mowa tu jednak o tłuszczach zwierzęcych, pochodzących z mięs, serów, a także o utwardzonych tłuszczach znajdujących się na przykład w słodyczach. Ale istnieją przecież zdrowe tłuszcze – tłuszcze roślinne oraz tłuszcze ryb. A to dlatego, że zawierają one nienasycone kwasy tłuszczowe, które nie istnieją tylko po to, żeby odłożyć się na Twoich biodrach, czy brzuchu. Spełniają one w Twoim organizmie i organizmie Twojego dziecka szereg funkcji, dlatego „nie mają czasu” na wypełnianie komórek tłuszczowych, a więc nie sprzyjają tyciu. Żeby dostarczyć organizmowi tego, co najlepsze z tłuszczów, wybieraj te, pochodzące z roślin – a więc z orzechów, nasion słonecznika, pestek dyni, olejów, soi, awokado, a także tłuszcze ryb – śledzia, makreli, czy łososia. Masło, jako jedyny tłuszcz zwierzęcy, jest bezwzględnie polecany w diecie kobiet ciężarnych, ponieważ w margarynach mogą znajdować się tak zwane kwasy tłuszczowe w formie trans, które są niebezpieczne dla płodu. Zaznaczyć trzeba, że te same izomery trans znajdują się również w gotowych wyrobach cukierniczych (ciastka, pączki, drożdżówki, pakowane ciasta) oraz w słodyczach – to kolejny powód dla którego powinnaś ograniczyć spożycie tego typu produktów do minimum.

Pamiętajcie drogie Mamy, że prawidłowe odżywianie się w ciąży jest najlepszą inwestycją w zdrowie Waszego dziecka na długie lata.

Tagi tego wpisu ,  

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress